Hello sunshine


Dawno nie miałam okazji robić zdjęć na bloga przy takim mocnym pięknym słońcu:) Niestety na początku marca takie słońce bywa zwodzące, temperatura wynosiła wczoraj -5 °C. Sam trencz by nie wystarczył, za to w połączeniu z grubym grzejącym swetrem było mi w miarę okej. Tak sobie myślę, że zielona parka i trencz będą moimi ulubionymi okryciami wierzchnimi na wiosnę. Parka na codzień, trencz bardziej na elegancko, o ile w moim przypadku można mówić o elegancji;) Na koniec zostawiam Was z linkiem do przepięknej Abbey Lee – zdjęcie zrobione podczas Paris Fashion Week’u i polecam przeglądnać relacje blogowe (np. u Andy, Denni czy Stockholmstreetstyle ) z ostatnich fashion weeków, które są niesamowitym źródłem inspiracji i nowych trendów. Bo najważniejsze jest nie to co widzimy na wybiegu, ale to co się dzieje wokół niego. Trzymajcie się ciepło! 🙂

ENGLISH: We do have some sunshine at last! But it’s not warm enough (-5 C) to wear just a trench coat, so I also put this black thick cardigan on and it was ok. And the floral trousers are another spring element of my outfit. I’ll wear them with moderate colours, so with most of my clothes. Finally, have a look at the lovely Abbey Lee, this picture was taken during the Paris Fashion Week and I also recommend to browse some posts about recent fashion weeks (e. g. Andy, Denni or Stockholmstreetstyle) – they are real source of inspiration. Because the most important is not what we see on the catwalk but around the catwalk. Keep warm, everybody! 🙂

fot. Kasia Wabik

trench coat – Zara
cardigan – Zara
trousers – H&M
cross necklace – flea market (Plac Nowy)
bag, boots – Zara

Bombay Bicycle Club – Evening/Morning

257 comments

  1. kapitalnie!
    dawno Twój strój tak mnie nie zachwycił:) bo nie jest tak minimalistyczny jak ostatnie zestawy.
    kardigan na trenczu to według mnie nietypowe połączenie. zaryzykowałaś i efekt jest świetny.

  2. Malena

    Za każdym razem z zachwytem przechodze obok tych spodni i zawsze mysle to samo “szkoda ze nie sa dla mnie. nie moge sie doczekac posta u Alice, na ktorym w nich bedzie”. Voila! Nie przeliczyłam się:) Ktos stworzyl je z mysla o Tobie!

  3. marta

    krzyż nmi się nie podoba, reszta – swietne polaczenie <3

  4. Lisa

    Wow, I love the trousers. They look great with the neutral coat and sweater!

  5. Anonymous

    zajebisty zestaw, ostatnie foto na maxa nie korzystne;)

  6. Modna Komoda

    O, moja kwiatowe gacioszki :D. Też się w nich zaraz obfocę. Bardzo Ci ładnie w takich pokręconych włosach.

  7. Anonymous

    taaa, te leginsy są stworzone dla ciebie i twoich nóg, świetnie:)

  8. Anonymous

    świetnie wyglądasz! bardzo mi się podoba! szczególnie polączenie trenczu z kardiganem, w zasadzie sama tak robilam ale zrezygnowalam, jednak twój zestaw zachęcil mnie do ponownego takiego polączenia 🙂 ta torba z Zary to jest w nowej kolekcji?

  9. Julie

    Spodnie czy legginsy to są? bardzo mi się podobają, ale z pewnością pogrubiają i nie są na moje nogi ;(

    tez uwielbiam parki, sama mam jedna i chodzę w niej nawet jak jest na nią za zimno.

    A Ty wyglądasz jak zwykle bosko! ;*

  10. Anonymous

    got the same leggings and i love them

  11. Anonymous

    I don’t speak russian then I try to speak english to you =S
    I don’t know very well fashion world but I love your style I think that your clothes are very originals as this flowers legging !
    xx

  12. Kelly Lauren

    what a great outfit! beautiful pictures and those trousers/leggings are sooooo amazing. They look great on you!

    Best,
    Kelly

  13. Rokko

    Czadzik 🙂 Wszystko od A do Z (jak Twoje imie i nazwisko:) ) nigdy nie pomyślałam Co by coś ogromnego na trencz narzucić a tu proszę 😀

    Pozdrowienia 🙂

  14. Anonymous

    “I don’t speak russian …” jaki debil xD nic wiecej nie mam do powiedzenia

  15. Fuchsia

    Swietne spodnie, ale niestety nie na moje nogi 😉
    I bardzo fajnie wyszlo to polaczenie cardigan plus trencz.
    Dawno mi sie zaden Twoj zestaw tak nie podobal 🙂

  16. Anonymous

    Ile kosztowała torebka? Z nowej kolekcji ?

  17. Bee

    podobaja mi się spodnie 🙂 zdecydowanie podbiły moje serce 🙂 śliczna pogoda i zdjęcia jak zwykle cudne 🙂 tylko proszę uśmiechaj się do nas częściej 🙂

  18. riennahera

    Przepięknie. Włosy są bardzo romantyczne a kolory dobrane idealnie. Tak jak często nie rozumiem Twoich pomysłów, tak ten krzyczy do mnie ‘ubierz się tak!’.

  19. bessnel

    Ale ślicznie Ci się ułożyły włosy! No cóż powtórzę się i powiem, że sweter na trencz wygląda pięknie!

  20. Sarah

    you look drop dead gorgeous!
    loveing the leggings and your shoes

  21. kathara

    Bardzo ciekawy pomysł ze swetrem na trenczu. Gratuluje inwencji po raz kolejny i sama biorę pod rozwagę takie rozwiązanie. Podobają mi się też legginsy, choć przeznaczone są dla wąskiej grupy dziewcząt z super-nogami, Reszta – w tym ja, raczej się na takie rozwiązanie nie łapie.No i jestem zachwycona totalnie krzyżem!!!!!Jak rozumiem zakup z niedzielnego Kazimierza???Taki łup mógłby być jedynym argumentem, jaki zmusiłby mnie do powrotu do Krakowa one day 😉

    Kaśka

  22. DMX

    uwielbiam twoje spodnie, tez mam zamiar kupić sobie takie na dniach!

  23. Violet

    love the floral… you look great… ahh yes we are having the same thing with sun and no warmth

    XX
    Vi from Cali

  24. CyriaNa

    zazwyczaj spodnie/leginsy w kwiatki wyglądają okropnie, jednak w tym zestawie mogą być:)

  25. Anonymous

    pięknie ci w kwiatowych wzorach:)

  26. Anonymous

    spodnie tylko i wyłącznie dla zgrabnych nóg, wyglądasz obłędnie.

  27. Anonymous

    ja również proszę o więcej uśmiechu na wiosnę:D

  28. Ryfka

    Ha! Jak tylko zobaczyłam te spodnie w H&M, od razu pomyślałam, że są bardzo w Twoim stylu 🙂
    Super pomysł z założeniem swetra na trencz.
    I niech już będzie wiooosnaaa…

  29. Anna

    Thanks for sharing these lovely blogs 🙂
    Love the floral pants.

    satinsugar.blogspot.com

  30. DomVonC

    Te legginsy tak świetnie wybijają się z tłumu, że z pewnością nie da się Cię nie zauważyć 😉 Bardzo, ale to bardzo mi się podobasz dzisiaj.Oby tak dalej.

  31. pieprz-yk

    Bardzo lubię Twojego bloga i zestawy;) dodałem do linków! Pozdrawiam serdecznie!

  32. Love the pants! It’s perfect how you got the shape with the bubble pants a couple of days ago, and now you have the floral leggings!
    So happy you liked the outfit of Susie wearing the floral pants from our shop! 🙂 We have some awesome ones up right now, if any of your readers want a pair: https://shop.marketpublique.com/item.php?id=5645

    Thank you for featuring us on your blog,
    – Pamela

  33. Raff-chan

    Kiedy zobaczyłam te legginsy w sklepie,pomyślałam -‘kto by w takich chodził?’.A ty tak je dobrałaś do stroju,że mogę na nie patrzeć,i patrzeć,i patrzeć…Świetnie wyglądają z płaszczem.Jednym słowem:idealnie 🙂

  34. Fajne leginsiaki:)
    To prawda słońce jest strasznie mylne, bo na zewnątrz – brrr zimno!
    Ja w tym roku też zainwestowałam w trencz, tylko, że w topshopie! Myślę, że będą go nosić namiętnie…

  35. jane

    Zakochałam się w tych spodniach. Zaklinacze wiosny.
    🙂
    Żeby jeszcze tylko mieć takie nogi, na których owe spodnie tak wyśmienicie by leżały! Ech…

  36. Anonymous

    spodnie są świetne, muszę takich poszukać.

  37. Anonymous

    wdzianko jak najbardziej na tak!:)

  38. Kiki

    Good grief, it looks way warmer than -5. That sunshine definitely fooled me.
    You look stylish as usual.

  39. Zoe

    You look gorgeous! I love the leggings! TOOOOO CUTE! <3

    girlwiththeflower.blogspot.com

  40. Cadie

    i love the cardigan and trench coat combo especially with those tights!
    x

  41. 6roove

    super leggi, wielbię kwiaty na nogach 🙂
    ciekawy pomysl ze swetrem na plaszczu!

  42. Clare

    Love this look! Especially the florals… I just posted about a brand who loooove florals all over the place, in jumpsuits, bags, knits, skirts… You should have a look 🙂

    iliketweet.blogspot

    x

  43. Angela

    I am dying over those trousers! i want a pair right now!!! those are so adorable and the print is just absolutely perfect. love it!

  44. Anonymous

    Chciałabym zobaczyć Twoją szafę :).
    Najlepsza stylizacja od pewnego czasu.
    Nie potrafię wyjść z podziwu !

  45. Anonymous

    nieziemskie spodnie, wyglądasz pięknie.

  46. Anonymous

    bardzo mi się podoba trencz – szczególnie z spodniami:)

  47. Anonymous

    Po raz kolejny jestem zachwycona Twoim zestawem! Spodnie są rewelacyjne!!<3

  48. Anonymous

    ALICE!!! Po prostu MISTRZOSTWO!!!

  49. Sandy Label

    świetny wzór legginsów!dodałam twój blog do swoich ulubionych mam nadzieje ze nie masz nic przeciwko. pozdrawiam

  50. Anonymous

    oj spodnie to sama chętnie bym przygarnęła 🙂

  51. rartraum

    ślicznie wyglądasz Alicjo
    Kraków pozdrawia Kraków
    winszuję najlepszejp olskiej blogerce modowej
    a płaszcz pod swetrem inspirujący
    dziękuję za prezentację polski za granicą w świetnym stylu

  52. Anonymous

    super.! na wiosnę też wybrałam trencz i parkę ;]

  53. Leginsy masz odlotowy, ale nie wiem czemu te buty mi się nie podobają, mają taki jakby dziwny kształt, ale i tak wyglądasz świetnie.

  54. Anonymous

    I LOVE YOUR STYLE !
    You’re so sweet 🙂

  55. Anonymous

    Ah, nice outfit Alice!
    adorable fashion leggins!
    and the boots look very good with the outfit.

    xoxo

  56. klaudi

    O tak, trencz to podstawa. Ostatnio kupiłam granatowy :)Jak zawsze, wyglądasz fajnie, a zestaw poniżej jednym z moich ulubionych.

  57. Alice Point

    Anonimowy: tak, torba jest z nowej kolekcji Zara TRF, kosztowała 99zł.

    Julie: to spodnie, ale z bardzo cienkiego materiału, czuje się w nich prawie jak w leginsach, są mega wygodne:)

    Anonimowy: kosztowały chyba 129zł.

    Bee: nie lubię uśmiechu na zdjęciach modowych, wolę tajemniczość.

    kathara: krzyż kupiłam na Placu Nowym już jakieś 3 miesiące temu:)

    Anonimowy: rozmiar 34.

  58. Anonymous

    super wszystko połączyłas:)) buty ,to wiadomo- miodzio :)a spodnie rewelacja.

  59. ala

    rewelacyjne zestawienie kwiecistych legginsów z czernią i krzyżem, kupuję w 100%, fantastycznie wyglądasz!

  60. main page

    kompletnie we mnie uderzyło!pozytywnie oczywiście.według mni enajlepszy look jaki widzialam ostatnimi czsy u Ciebie.przybijam piatke co do trencza i parki ^^

  61. Anonymous

    real good combination! the pants look fantastic.

  62. Tashie

    Bombay Bicycle Club are amazing. Those flowery leggins are great too. Nice boots. xxx

  63. Anonymous

    ostatnio wygladasz coraz lepiej i nie chodzi mi tylko o zestawy ale o cala Ciebie! brawa i oby tak dalej.

  64. chciałam kupić te legginsy w hm ale kompletnie nie mogłam sobie nic do nich dopasować, teraz już wiem jak się je nosi 🙂

  65. Anonymous

    dzisiaj piszą o Tobie w metrze :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D

  66. ...Iww...

    Jeeej właśnie też na te spodnie poluję, ale rzadko ostatnio chodzę po sieciówkach i nie widziałam ich jeszcze ale świetne są 😀 a zestaw baaardzo fajny zwłaszcza ciekawe jest połączenie trenczu z grubym swetrem ;]

  67. Anonymous

    zestaw dziwny. jeden z niewielu, który ostatnio mi się nie podoba.

  68. Anonymous

    Ten płaszczyk jest cudny – żałuję, że go nie kupiłam. Świetnie go zestawiłaś ze spodniami.

  69. Anonymous

    OMG i love love love your pants. sooooo sweet.

  70. tenebris

    Witaj!
    Śledzę już Twojego bloga od pewnego czasu – masz niesamowite kreacje i świetnego fotografa!

    Najnowszy zestaw extra. *.*

  71. danne

    Love ur blogg sweety ;* Beautiful legs ~~ Nylon forever ~~ Danne

  72. Anonymous

    I absolutely adore your coat, it’s gorgeous. The whole setting looks amazing.

  73. Anonymous

    Good post and this mail helped me alot in my college assignement. Thanks you for your information.

  74. Anonymous

    Czytałam coś kiedyś u Ciebie o japońskim. Jakich języków się uczysz?

  75. Anonymous

    Alicjo z krainy konsumpcji
    na wstępnie nie zazdroszczę
    żeby nie było
    wielbię szafiarki ze skandynawii, hiszpanki, amerykanki
    są jak dzieła sztuki, możesz się wpatrywać i podziwiać, inspirować
    jest zazdrość, ale taki typ nieszkodliwy dla duszy – “też bym tak chciała”
    bardzo lubię niektóre polskie szafirki, szczegolnie te autentyczne – Ryfka, Aifi, lubię jak coś jest z SH, wtedy to jest autentyczne, ludziom bliższe
    Ty niestety nie jesteś ludziom blika ze swoimi ciuchami z Simple
    nie jesteś autentyczną krakowską studentką, którą ja też byłam i musiałam się ogarnąć miesięcznie w kwocie Twoich bucików
    abstrachując od zestwów, które dla mnie są nieudanymi kopiami
    fascynuje mnie Twój fenomen
    naprawdę
    dlatego śledzę bloga i będę nadal Cię oglądać
    ciuchy służą też zakryciu naszych defektów, a Ty masz niestety, szczupłe owszem, ale nieładne nogi,nie wierz tym, którzy piszą inaczej
    proszę pokaż autentyczny klimat i idź na Kazimierz, ale do lumpeksów, jest ich tam cała masa i są fantastyczne!!!!!!
    będziesz bardziej oryginalna i autentyczna niż teraz
    nie każdy ma Kazimierz na wyciagniecie ręki, a Ty go masz i marnujesz taki skarb:(
    nie ograniczaj się do zapiekanki i nie traktuj Kazimierza jak lunaparku na zapiekankę i Alchemię, on zyje tylko trzeba otworzyć oczy

    Róża

  76. Anonymous

    Do Róży: bardzo dobrze powiedziane!!! Nic nie dodam, nic nie ujmę, z ust mi to wyjęłaś!

    Dominika

  77. Aimee

    Amazing outfit again! I like how those trousers look with all the neutral colours.

  78. gih

    She got that cross. It’s part of the fashion indeed. Perfect combination. I like her style.

  79. Anonymous

    Haha, Alicjo – nie jesteś bliska ludziom XDDD A to dobre. Ciekawe, jakie to studia w Krakowie doprowadziły Różę do tak “wyabstrachowanego” wniosku. Chyba mniemanologia stosowana. Nie wiem, co się tym dziwnym ludziom nie podoba w twoich nogach – przecież to oczywiste, że są boskie! Oj, ta zawiść babska…

  80. Anonymous

    ale fajnie wyglądają te legginsy 😉

  81. Anonymous

    To nie żadna zawiść, a najśmieszniejsze jest to, że zawsze jak się wyrazi swoje zdanie, to zaraz pada komentarz “oj, ta zazdrość”..Skoro gusta mogą być różne, to chyba mam prawo nie zachwycać się tym, czym zachwyca się jakaś tam część osób, tak? Osobiście widziałam w życiu zgrabne nogi nie jeden raz na ulicy i gdzie można było zgodzić się z tym faktem, to jak najbardziej.
    I jeszcze odwołam się do komentarza Róży: zaczynam myśleć, że ten cały “fenomen” nieprzypadkowo ma miejsce akurat w Polsce, bo w naszym kraju ludziom wciąż brakuje oryginalności i zdolności robienia czegoś z niczego. Są takie osoby, ale to tylko garstka, większość podnieca się markami, gotowym zestawem podanym na talerzu, skopiowanym skądś tam i te komentarze zachwytu, to po prostu zwykła masówka, zresztą jak je poczytać, to widać w nich czasem taką chęć przypodobania się i przekonanie, że jak się założy coś podobnego, to będzie się modnym…Szafiarki od zawsze kojarzą mi się z poszukiwaniem, z vintage i inspiracją. Jak sama nazwa wskazuje – chodzi nie tylko o zawartość szafy, ale też o poszukiwanie w niej, korzystanie z tego, co tam już jest, łączenie, mieszanie, a nie tylko wydawanie kolejnych setek złotych, żeby coś nowego tam upchnąć. Czasem mam wrażenie, że Alicja jest po prostu uzależniona i w tym amoku zatraciła już kompletnie dawny styl. Nie pamiętam ostatnio żadnego postu, w którym znalazłoby się coś vintage, z second handu…Szkoda. To tyle.

    Agnieszka

  82. Anonymous

    według mnie piękny powrót do dawnego, orginalnego stylu. Nikt nie połączył by tego tak jak Ty, i wyglądasz po prostu świetnie..
    W ogóle fajnie by było gdybyś pokazywała jak w różny sposób można połączyć te same rzeczy, każdy Twój post to nowy ciuch, a masz wiele orginalnych rzeczy które trudno połączyć i fajnie byłoby widzieć różne outfity ze starych elementów. Nie tylko “świeże” nabytki, ale po prostu świeże kompozycje 🙂

  83. Anonymous

    wow, love it, must buy this pants soon.
    xoxo.

  84. Klakier

    też marzę o tych spodniach, niestety u mnie h&m ich nie ma a poza tym łudzę się że znajdę tego typu kwiatowe cudo szmateksie, a jak nie to pozostaje wyprzedaż bo aktualna cena mnie odstrasza.

  85. Anonymous

    Witaj Alu,
    Twojego bloga sledzę od dawien dawna, ale niegdy jeszcze nie miałam przyjemności zostawić komentarza. Ale kiedyś musi być ten pierwszy raz, więc powiem, że podpisuję się pod komentarzami kilka linijek wyżej.
    Wybacz za uogólnienie, ale zawsze wrzucałam Cię dojednego worka ze Styledigger – te same studia, podobne sesje zdjęciowe, podobny sposób łączenia ubrań, podbne poszukiwanie inspiracji na zagranicznych blogach i stronach. I jest to zarzut do Was obu – dawniej w Waszych kreacjach pojawiały się ciuchy z sh, z odzysku, jeden element garderoby można było zobaczyć w kilku odsłonach. Teraz mam wrażenie, że obie zatraciłyście się w ślepym zakupoholiźmie sieciówkowym (koniecznie na pierwszym miejscu Zara i koniecznie to, co zaadaptowała z wybiegów). I jak faktycznie napisał ktoś przede mną – wielu studentów usi zmieścić się miesięcznie w kwocie, którą wydajesz na jedne buty i apaszkę. Tracice w tym wszystkim dziewczyny Waszą dawną świeżość i autentyzm, tą specyficzną grę i zabawę modą. Powoli zamienia się to w bieg po kolejny ciuch, który można wykorzystać do sesji na blogu. A masz przecież tyle ślicznych ubrań, które pojawiały się tu raz czy dwa. Wiem, że stać Cię na więcej – pokombinuj z tym, co już masz, zaskocz czytelnika nowatorską kompozycją ubrań, które już zna z Twojej szafy.
    Szkoda, że tak się to potoczyło. Nie chcę Cie urazić, ale kojarzysz mi się z bananowym dzieckiem, które dostaje od mamusi 1,5 tys. miesięcznie na nowe ciuszki.

    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wielu udanych ubiorów. Milena.

  86. Anonymous

    Czytam, czytam te komentarze i stwierdzam, że jest w nich dużo racji – Alice zaczyna zatracać dawną świeżość i nowatorstwo… a szkoda. W Polsce jest naprawdę mało prawdziwych szafiarek ale za to całe mnóstwo fashionistek ślepo biegnących za aktualnymi trendami. Kiedyś wchodziłam na blogi głównie po to aby zobaczyć coś nowego, innego teraz nawet nie ma po co bo to samo zobaczę na wystawie w Zarze czy H&M’ie.

  87. Anonymous

    Kto do jasnej cholery powiedział, że szafiarka powinna ubierac się w second handach… Alice zawsze wygląda dobrze, nie macie się do czego przyczepic to dorabiacie jakieś teorie. Osobiście nie kupuję w second handach, bo różnorodnośc w tzw. sieciówkach w zupełności mi wystarcza. A skąd wiecie, że Alice nie kupuje czasem na przecenach?
    Jeszcze a propos second handów, myślicie, że to takie odkrywcze, twórcze, a nie zauważacie, że tak naprawdę to nowy trend, gwiazdy i gwiazdeczki kupują w ciucholandach to i wy musicie. Parę lat temu to był największy obciach, teraz wszyscy się z tym obnoszą jakby nie wiadomo co. Jeśli ktoś lubi, proszę bardzo, ale Alicji się chyba odwidziało. I trudno, jakoś się bez tych lumpeksów obchodzi, czyż nie?

  88. Cicero

    No tak, CZASAMI to może kupuje COŚ na wyprzedażach. Muszę przyznać, że mi sprawia wielką satysfakcję, kiedy kupuję spódnicę za 3, 4 pln, a potem patrzę za rok, dwa, jak kobiety zabijają się za identyczną w H&Mie lub reserved (akurat tak trafiłam). I wielką zazdrość budzi we mnie jakaś bluzka z SH, którą mogę tylko podziwiać na koleżance, bo nie mogę iść na mekki szafiarek i kupić tą samą za X pln. Jak lubisz mijać kobietę w identycznych ubraniach, w porządku, jeśli zmieniasz całą swoją szafę co roku zgodnie z trendami, Twój wybór, ale według mnie szafiarka powinna iść modzie trochę na przekór. Alice się zatraciła.

  89. Anonymous

    ja mam trochę inny pogląd na to co tu piszecie
    też uważam,że dawna Alice to już naprawdę przeszłość..zauważyłam że sieciówki zdominowały Cię już w 100%, i przyznam że trochę szkoda..ale cóż.
    co do Róży.. na Boga przecież nawet jeśli Twoim zdaniem Ala ma chude, ale brzydkie nogi, to i tak z takimi już się urodziła i nic już nie zmieni.. to trochę żałosne, mówienie o tym żeby nie słuchać tych którzy mówią, że ma zajebiste nogi..każdy ma swoje zdanie i dlatego nie rozumiem tego co piszesz..
    pozdrawiam Otylda

  90. mel

    your outfit is AMAZING! i love the use of colour and boldness and contrast, you look so stunning
    xx

    peterbellandtinkerpan.blogspot.com

  91. Anonymous

    Kiedy napisałam, że Ala i Asia dawniej prezentowały więcej ubrań z SH, nie pisałam, że to wymóg obowiązkowy. Chodzi mi raczej o ten ślepy zakupoholizm i bananiarstwo – czasem warto przystopować. Jak na kreatywną dziewczynę przystało, wydaje mi się, że stać Cię Alu na cos więcej niż zmiksowanie wystawy Zary z Topshopem, a taką możliwość daje buszowanie po lumpeksach.

    Milena.

  92. Anonymous

    i co teraz ma Ala zrobić z tymi krzywymi nogami? nic tylko się pociąć, ewentualnie założyć na nogi wielkie worki po kartoflach, może ukryją niedociągnięcie ‘matki natury’.
    Informowanie kogoś, że ma takie nogi a nie inne jest głupotą!

  93. Cicero

    A ochy i achy na przepięknymi nogami Ali nazwiesz…? Tak, wiem, ładne jest to co się komu podoba, a więc idąc za tym tokiem myślenia inni mają prawo napisać, że są krzywe i brzydkie.

  94. Anonymous

    kurcze, zastanawiam się jak utrzymujesz taką figurę..
    dużo jesz?

    spodnie wprost stworzone dla Ciebie!

  95. Anonymous

    Czy lubię mijac kobiety w tych samych ciuchach co ja? Czy zmieniam zawartośc szafy z trendami?
    Wszystko zależy od połączenia, dwie osoby w tych samych bluzkach mogą wyglądac zupełnie inaczej, i o to chodzi, to też swego rodzaju wyzwanie.
    Z panujących trendów wybieram tylko to, co pasuje do mojego stylu. A jeśli Alice lubi podążac za modą, jak wy to nazywacie “ślepo”, to trudno. Wy lubicie inaczej, ona inaczej i tyle. Bardzo lubicie krytykowac tak poza tym…

  96. Anonymous

    Nie lubimy, tylko pewne sprawy i zachowania tej krytyki po prostu wymagają i się o nią proszą…

  97. Anonymous

    a ja się zgodzę z dziewczynami piszącymi, że alice się zatraciła w tym wszystkim i stracila autentyczność. śledzę bloga od dawna, bardzo dawna, kiedyś byłam zafascynowana (nie tylko blogiem alice, ale w ogóle większością szafiarskich blogów) i strasznie mi się podobało, że dziewczyny kreatywnie łączą ciuchy z sieciówek i szmateksów, są oryginalne i nie podążają ślepo za modą. Teraz pod zdjęciami alice w spisie ciuchów jakie ma na sobie można znaleźć niemal jedynie zarę i hm. i to w tym jest właśnie dobijające, że z pomysłowej i kreatywnej dziewczyny zamieniła się w żywego manekina zary. Nie mam nic do kupowania jedynie w sieciówkach, ale ograniczanie się do dwóch czy trzech to trochę żenada. a co do urody i krzywych/prostych nóg – o gustach się nie dyskutuje i przy tym powinniśmy pozostać 🙂

    Mys

  98. Anonymous

    Aluska z krainy kalesonow nie pokazuje tu ani nic fajnego ani ladnego – sorry ubrana jest zawsze jakby lustra nie miala a jej krzywe nozki sa tu opiewane codziennie – ma krzywe i juz jest to obiektwny fakt sie patrzy i sie widzi co tu dyskutowac – jasne ze tego nie zmienic, ale moze sie chyba inaczej ubrac?

    skoro jest taka cwana i sie zna na modzie to chyba wie jak krzywe nogi ubrac

  99. Katarzyna

    “Internet, z którym obcuję jeszcze rzadziej niż z bulwarowymi pismami, jest niczym innym jak wielką rzeką gówna” – Jerzy Pilch

    Drodzy Anonimowi i Nie-anonimowi,
    wylewający wiadra jadu, pragnę Wam oznajmić, że to co piszecie jest najzwyczajniej w świecie małostkowe, a forma w jaką ubieracie tą treść świadczy o niskich pobudkach jakimi się kierujecie. Posiadanie “klasy” niestety nie jest tym, co charakteryzowałoby społeczeństwo tego kraju. Grubiaństwem (jak również akurat w tym przypadku łgarstwem w moim subiektywnym odczuciu) jest mówienie, że ktoś ma krzywe nogi. Z równą łatwością kierujecie takie wielce konstruktywne osądy do osób obdarzonych zezem, krzywymi nosami lub zbędnymi kilogramami?

    Całkowicie nie Waszą sprawą jest stan posiadania cudzego portfela. Dalece to niesmaczne by dochodzić skąd ktoś ma i czy aby nie za dużo oraz na co wydaje.

    Stwierdzenie ‘autentyczna krakowska studentka’ stanowi tu raczej zabawny akcent. Czy w obliczu faktu, iż posiadam samochód, moja legitymacja studencka wydana przez Uniwersytet Jagielloński staje się nieautentyczna, tudzież podrabiana 🙂 ?

    Katarzyna Wabik

  100. Anonymous

    Katarzyno Wabik, myślisz, że zrobisz intelektualne wrażenie jak podeprzesz się cytatem Pilcha?? Sama pływasz w tej rzece w tym właśnie momencie, zabierając głos, i nieważne Twoje tłumaczenie, czy jesteś tu rzadko, czy nie. Jesteś po prostu.

    Myślę, że osobom piszącym chodziło raczej o to, że ludzie mający nadwagę, albo jakieś defekty, muszą je tuszować, bo niestety nie mogą założyć wszystkiego, a może by i chciały nie jedno nosić, a Pannie Alicji wydaje się, że skoro jest chuda, to wystarczy. No niestety nie…Nawet chudy może wyglądać beznadziejnie i nieapetycznie, co się Pannie Alicji niestety zdarza. Więc zamiast wrzucać na siebie coraz to nowe łachy, niech się przejrzy w lustrze i zastanowi w czym jest jej najkorzystniej, a potem użyje wyobraźni, skoro jest taka podobno kreatywna i zamiast kopiować kolejny zestaw, wymyśli coś swojego.

  101. Cicero

    Pomijając fakt oceniania nóg/nosów/kolan i ustalanie, gdzie zaczyna się autentyczny Krakowiak i machania legitymacją studencką przejdźmy do sedna – Alice zakładając bloga pewnie liczyła się z tym, że stanie się jakby ‘osobą publiczną’ oraz z tym, że nie będzie wyczytywać tylko pochwał, ale z czasem dojdą również głosy krytyczne. Dyskusja sprowadzająca się właściwie do umniejszania inteligencji drugiej strony i zawoalowanego lub bezpośredniego ‘plucia jadem’ nie ma sensu. Każda strona ma część racji i pisanie, że strona krytykująca jest małostkowa oraz pozbawiona klasy również nie świadczy o posiadaniu takowej. Fakt jest taki, że Alice uległa ewolucji i to jest zauważalne – czyjś komentarz (pozytywny) o treści (cytuję z pamięci): “Jak zobaczyłam te legginsy w H&Mie zaczęłam się zastanawiać kiedy Alice pokaże je na swoim blogu” świadczy o tym, że jej styl jest aktualnie łatwo osiągalny (wybierzesz się do H&Mu, do Zary i kopia Alice gotowa). Autorka odpowiadając na pytania o cenę ujawniła niejako stan swojego portfela. I co? Myślałyście, że to ujdzie bez echa. Ktoś tu napisał, że rodzice nauczyli go, żeby nie zaglądać do czyjegoś portfela – mnie nauczyli również, żeby nie obnosić się z jego stanem. To wyszło mimochodem, a wystarczyło nie odpisywać na nie – nie byłoby problemu. W porządku, pisanie że ktoś ma krzywe nogi w formie ataku to niegrzeczne i niekulturalne, ale trzeba zakrywać defekty urody. Jeśli ktoś w swoim mniemaniu ma świetne nogi to niech je pokazuje, ale znajdą się tacy co uznają, że ten ktoś powinien je zakryć i nosić spódnice/sukienki do kolanek lub za. To nie są zarzuty, to obiektywne spojrzenie osoby, która bardzo lubi stare wpisy.

  102. Anonymous

    Cicero, masz całkowitą i absolutną rację, zgadzam się z każdym Twoim słowem. Chciałabym, aby Alice również zabrała głos w tej dyskusji. Pozdrawiam Alice!

  103. Anonymous

    pewne rzeczy jak krzywe nogi, wielki nos, wysokie czolo, lysina, zakola, drugi podbrodek, maly biust, duzy biust, krzywe zeby, zez – sa obiektywne, trudno, widzi sie je na podstawie pewnych przeslanek

    a jesli sie widzi – kazdy ma prawo do skomentowac, niektorzy robia to chamsko – ale czy to jest wlasciwosc tylko tych co komentuja anonimomo? rownie dobrze takie slowa mozna uslyszec poza siecia, wiec Katarzyno Wabik – nie pluj sie moze tak bardzo na temat malostkowosci i zazdrosci, bo jestes zalosna w swoim wystudiowanym intelektualizmie

  104. Aurore

    I think you’re the only one who can wear such legging and look good! Nice!!

  105. Anonymous

    Idea szafiarstwa zawsze kojarzyła mi się z nowatorstwem i kreatywnością teraz jest to zatracane. Kiedyś na blogi wchodziłam po inspirację teraz większość ciuchów ukazywanych w postach jest po prostu dla mnie nieosiągalnych więc bywam na nich coraz rzadziej. Pokazując ubrania z sh dziewczyny w pewien sposób przekazywały pozytywny przekaz – “dalej, śmiało – Wy też możecie świetnie wyglądać bez względu na stan portfela” teraz pokazują wystawy z Zary i H&M… szkoda.

  106. Anonymous

    A i prawda – styl Alice stał się przewidywalny. Zawsze to ją uważałam za pionierkę szfiarstwa jednak teraz schylam się głównie ku Styledigger – chociaż i ona powoli zamienia się z szafiarki na fashionistkę.

  107. Anonymous

    ja bym powiedziala ze z szafiarki w ofiare mody

  108. Anonymous

    Alice na pewno się śmieje z tych waszych mega wywodów… Słusznie zresztą. Zajmijcie się czymś ciekawszym niż poświęcaniem tyle czasu na analizę psychologiczną autorki bloga i mechanizmu mody, bo sądząc po długości niektórych komentarzy, to chyba na serio nie macie co robic 🙂

  109. Anonymous

    watpie zeby Alice sie smiala – po wszystkich fotach tutaj widac ze raczej tej czynnosci to ona nie uskutecznia nigdy

    jest ponura jak wieko od trumny niestety wiec co najwyzej sie moze szyderczo wyszczerzyc

  110. Anonymous

    ja p****…
    “muszą je tuszować”
    “trzeba zakrywać defekty urody”
    a kto takie reguły ustalił?
    jakąs grzywnę się za niedostosowanie do tych reguł płaci??!!
    Boze, chyba nigdy więcej nie załozę rurek, legginsow ani sukienek.., ani spodnicy, bo mam podobne nogi…
    A moze jakies nakolanniki…hmm;]
    Własciwie to wyjasnia fakt,czemu conajmniej połowa polek chodzi w workach na ziemniaki.. mają takie same!!
    Wybaczcie, jesli nie mozecie spac po zobaczeniu moich NATURALNIE trochę skrzywionych nóg..

    pozdrawiam Alice, Dorota

  111. Anonymous

    czepiacie sie jej nóg…nogi ma dobre,ja czepiłabym się twarzy,bo ta jest bardzo,bardzo nieładna.zgadzam sie z opinia,ze tak jak alice może wygladac kazdy,zywa reklama zary i hm,żero pomysłu itp.

  112. Anonymous

    komentarze na temat twarzy są co najmniej bezczelne… :/ brak mi słów, Ty powyżej jesteś żałosna.

  113. Anonymous

    Anonimie od naszych “mega wywodów” – długość twojego komentrza też nie wskazuje, byś miał/a ręce pełne roboty 😛 jest łikend, zluzuj poślady, każdy może sobie posiedziec dłużej w necie i napisać co tam na sercu leży 😉 Ludzie nie piszą tego wszystkiego tak sobie, tylko po coś. żeby zwrócić uwagę na pewien problem – mianowicie zamienianie się przez niekóre szafiarki w manekiny z hm i zary. Też liczę na wypowiedź alice, ale mam ndzieję, że nie będzie to niby intelektualna wypowiedź jak u Kasi Wabik, po przeczytaniu której trochę mi się śmiać chciało 😛 Ale nie dlatego, że przesłanie wypowiedzi jest śmieszne, chodzi mi o jej formę pod tytułem “jestem taka mądra, a wy nie-e, bo ja używam zamiast “że” słówka “iż”” 😉 Alice, pozdrowienia Ci ślę i mam nadzieję, że wrócisz do dawnej pomysłowości i fajnych, nieprzewidywalnych połączeń 🙂

    Mys

  114. Anonymous

    hahahahahah swietna – jest madra bo uzywa slowa iz zamiast ze to jest wlasnie klimat krakowskich studentek dziwnych kierunkow ktore sie biora znikad i juz zostaja

    czepianie sie twarzy aluski z krainy kalesonow moze jest bezczelne, ale prawdziwe – zawsze ma na zdjeciach ten sam grymas, rozumiem, ze jak w zimie latala po mrozie i se robila forki to jeszcze mogla sie wykrzywiac ale przejrzalam tez np zdjecia z lipca – tam samo wyglada

    nie jest dziewczyna ladna no co zrobic, ale owinie jest zara i hm, to jakos jeszcze wyglada

  115. Anonymous

    racje ma ten wyzej

    sa laski ladne i nie, wsrod szafiar nie ma wyjatkow

    sa laski sympatyczne i nie, takze wsrod szafiar nie ma wyjarku

    aluska jest dla mnie uosobienie ofiary galerii i mody z galerii, nie mody jako takiej samej w sobie, bo cos tam kiedys jeszcze w miare przekminiala zeby byc oryginalna, jest to wzorem niemalze zadufania w sobie, egocentryzmu i braku krytyki – wiesz ty lejdi alis czymze/kimze jest trendsetter i jak sie nim staje? przede wszystkim ktos musi takiego kogos za trensettera uznac, samozwancze ogloszenie na swoim blogasku IŻ sie trendsetterem jest z ciebie tego nie zrobi

  116. Anonymous

    ludziska powyżej, błagam używajcie interpunkcji, bo ciężko się to czyta;)

  117. Anonymous

    Alice jest ładna, po prostu się nie uśmiecha…Takie hamskie uwagi na temat czyjejś twarzy czy ciała w ogóle nie powinny się tu pojawiać. Rozumiem krytykę stroju, ale kto daje Wam prawo wyśmiewania jej fizycznego wyglądu?

  118. Anonymous

    dokładnie! żeby samemu ogłaszać się trendsetterem?? no trzeba mieć tutpet, ot co! poza tym, o ile mi wiadomo, to jest to ktoś, kto te trendy wyznacza w modzie, jest pionierem, a jak widzę tutaj, to Alicja niczego nowego nie wprowadza, bo w końcu o czym toczy się ta dyskusja? właśnie o tym, między innymi, że KOPIUJE! trendsetterką można nazwać np. Kate Moss, która mnóstwo razy zakładała coś na siebie, a później pół świata się tym zachwycało i mnóstwo ludzi się nią inspirowało…

  119. sheyennee

    Witam jako całkowicie zielona nowicjuszka-blogerka;) Od dawna obserwuję Twojego bloga, mam więc nadzieję, że nie masz nic przeciwko abym umieściła go na liście blogów przeze mnie śledzonych.
    Zapraszam;)

  120. Anonymous

    Hello,nice post thanks for sharing?. I just joined and I am going to catch up by reading for a while. I hope I can join in soon.

  121. Lady chic

    Hi! I feel that you love ankle boots, so I recommend you a Spanish brand, Paco Gil. Its shoes are marvellous!

  122. Lady chic

    Hi! I feel that you love ankle boots, so I recommend you a Spanish brand, Paco Gil. Its shoes are marvellous!

  123. Anonymous

    nikt sie nie wysmiewa z wygladu, czytaj uwaznie – ludzie pisza ze nie jest ladna, to zadne wysmiewanie, podobnie jak pisanie o krzywych nogach – gdzie tu wysmiewanie??

    krytyka jak kazda inna, niech podniesie reke ten kto nigdy nie uslyszal ze brzydki jest ma wielki nos waskie usta odstajace uszy

    nie swirujcie juz

    zgadzam sie z kwestia trendsettingu – jesli ktos malpuje i jako kolejny zaklada te wielkie paskudne bryle to raczej taki z niego trendsetter jak z koziej dupy traba – sorry

  124. Kriss

    hey girl :* you`re such a great fashion addicted`nd i luv ur style. u`re such an inspiration for me. I`m from Romania btw & i appreciate that you write a short review in english at every post.I`d like to see even more exempels on how to dress up in winter cuz it`s freeeeezzin`! XOXO. Kriss

  125. tenebris

    Do Anonimowych – boicie się podpisać pod waszymi własnymi słowami? Pogratulować. :]

    Oczywiście nie każdemu może się podobać styl Ali ani to w jakich sklepach się ubiera. Każdy ma do tego prawo.

    Co do krzywych nóg – operacyjnie ich sobie nie wyprostuje raczej, więc zejdźcie z dziewczyny. Są większe skazy na urodzie niż krzywe nogi.

    Mnie się kreacje Ali bardzo podobają. Niewiele dziewczyn tak samo kupujących w sieciówkach potrafi wyglądać tak jak ona!

    Alu, ja też jestem chuda, wiem że powinnam wg większości nosić workowate rzeczy żeby nie straszyć innch, ale nie przejmuję się takimi opiniami. Skoro osoby puszyste mogą nosić bluzki przed pępek, to my – chudzinki – możemy sobie pozwolić na opinanie się ciasnymi legginsami. 😉

    Pozdrawiam.

  126. Anonymous

    aj dajcie juz spokoj wy zalogowani, wazniejsi i fajniejsi – nie kazdy bedzie swoja geba po necie swiecil, wiec sie nie kazdy bedzie podpisywal, no o co wam chodzi, jakby aluske chwalili anonimowi, to nikt nie napisze – a czemu sie nie podpiszesz, nie pokazesz tylko chwalisz anonimowo – jak chwali to grunt ze chwali po co komu wiedziec kim jest, a jak krytykuje to juz zaraz jest anonimowym zlem, ktore napisalo ze aluska wyglada jak masa innych lasek na ulicy ubranych w zare i hm

    wiec sie ogarnij tenebris i juz, bo nie ma nic bardziej durnego ze ktos przyczepianie sie do tego ze ktos anonimowo komentuje znaczy krytykuje – jesli kiedys spotkam aluske biegajaco wkolo kosciola mariackiego i robiaca sobie fotki, co jej sie czesto zdarza, to jej to samo moge powiedziec – prosto w twarz i calkowicie nieanonimowo – ze wyglada jak naburmuszona kukla owinieta w szamtki z zary i zero kreatywnosci w tym wszystkim, ale poki co komentuje tu anonimowo, bo nie bede specjalnie blogaska zakladac zeby taka tenebris i reszta nie miala problemow zem anonimowa a konto tez mam gdzie indziej nie na gmail i tez specjalnie nie zaloze, zeby napisac alicji ze sie beznazdziejnie ubrala

    wyluzjcie – sama sie ala w necie pokazuje wiec sie na pewno liczy w tym ze bedzie podobac albo nie, nie plujcie sie zatem tenebrisy i inne do anonimowych ze anonimowi bo chyba nie o to chodzi

    ide na zajecia, a jak wieczorem wroce, to sobie chetnie poczytam jaka jestem beznadziejna glupia i sie nie znam – wtedy nie bedzie problemow zadnych ze ktos mnie obraza obraza, bo obrazaja tylko anonimy krzywe nogi ali i jej malo oryginalny styl

    amen

    to mowilam ja, aleksandra wielka

  127. amberhella

    lucky!!awesome trousers!love them.couldn’t find my size!but I have it in skirt. the pattern is so springlicious xx

  128. Anonymous

    Cześć. Świetne spodnie – mogłabym sie dowiedzieć gdzie je kupiłaś (wiem, wiem h&m, ale gdzie) i kiedy?
    Im.

  129. Alizée G.

    Salut !
    J’adore, le fut, tres tres classe, honnetement c’est la meilleure tenue que j’ai vu depuis longtemps, la croix est également merveilleuse !
    Bisous, Bisous, Alizée G.
    alizee-gaie.blogqpot.com
    alizee-gaie.blogqpot.com

  130. Anonymous

    Jak dotąd oglądałam sobie spokojnie bloga Alice ale chyba wypadałoby wyjaśnić coś innym Anonimom.

    Niektórzy chyba nie rozumieją subtelnej różnicy pomiędzy słowem “oryginalnie” a “stylowo”.

    Nie sztuka zupełnie randomowo dobrać do siebie ciuchy, nałożyć je na siebie i chodzić tak po ulicy – nawet jeśli będą to rozwiązania wyjątkowo nietypowe. A to jest właśnie oryginalność. Naprawdę umiejętność ubrania się dziwnie zasługuje na podziw? Bo przykro mi, ale większość rzeczy zostało już w modzie wymyślone i na boga nie oczekujcie od studentki która modą zajmuje się hobbystycznie tego, by wymyślała na potrzeby bloga niebanalne, szokujące i zachwycające was rozwiązania.

    Doceńcie to że ubiera się stylowo: to jest sztuka, ubrać się w zwykłej sieciówce i pomimo tego zwracać uwagę niuansami swojego ubioru. Zwłaszcza że co jak co, ale macie na blogu na tyle różnych zestawów że można ten styl dostrzec.

  131. Anonymous

    aj aj jakiego madrego slowa uzylas – randomowo

    jestes jeszcze fajniesza niz kaska wabik i jej intelektualne iż

  132. Anonymous

    Macki opadają…

    Przepraszam ale to twój problem że słowo “iż” i “randomowo” są dla ciebie jakieś… Nie chcę wiedzieć jakie. Może zrób słownik ze słowami które mogą używać zwykli ludzie i słowami dla snobów?

  133. Anonymous

    Not really a trendsetter. Not really aesthetic.

  134. Anonymous

    nie jest to dla mnie problem, nie napisalam tego nigdzie – ogarnij troche zanim ci te macki opadna

  135. Anonymous

    Ludzie, czy jesteście masochistami?Nie podoba się blog,Alice,stylizacje czy poszczególne ubrania to nie wchódzcie i nie katujcie się,to naprawdę dla Waszego zdrowia psychicznego 🙂 jeszcze jakby krytyka dotyczyła jakiejś ważnej dziedziny życia a to TYLKO kawałek materiału-ubranie, wylewacie swoje żale na Bogu ducha winną dziewczynę która po prostu założyła ubrania wyprodukowane zapewne w Chinach i nie ważne czy to z sieciówki czy z SH i tak robiły je małe chińskie rączki. Więcej dystansu…

  136. Anonymous

    Obvious troll is obvious…

    Nie mam co strzępić języka na takie piękne, wygadane i bystre dziewczęta, znające się na modzie, prawidłowym kącie krzywości nóg, mimice twarzy, prawidłowym niezbyt “intelektualnym” słownictwie i moich mackach (?). :]

  137. Anonymous

    naprawdę chce zobaczyć te spodnie jeszcze raz. W jakiejś letniej stylizacji 🙂

  138. Anonymous

    Bloga Alice obserwuję od dłuższego czasu. Raz jej zestawy do mnie przemawiają, innym razem nie. Przez przypadek natknęłam się na tę dyskusję i niektóre zarzuty stawiane przez różne osoby mnie rozśmieszyły. Po pierwsze, nie rozumiem wypowiedzi, że “teraz wystarczy wybrać się do h&m czy zary, żeby wyglądać jak Alice”. Moi drodzy, nie sztuką jest kupić te same ubrania co autorka, sztuką jest zestawić je w interesujący sposób, co Alice zdecydowanie się udaje. Poza tym kto powiedział, że szafiarka musi ubierać się w second-handach? Można świetnie wyglądać bez kupowania ubrań w takich sklepach. Nie rozumiem też osób, które mówią, że ktoś krytykuje kogoś z zazdrości. Niektórzy mają po prostu ochotę przedstawić swoje subiektywne zdanie i wcale nie musi chodzić o zazdrość. Zgadzam się z tym, że Alice ma chude, lecz krzywe nogi, ale nie rozumiem po co o tym pisać? Co to wnosi do naszej dyskusji? Czy to, że ma takie nogi oznacza, że ma nosić tylko workowate spodnie czy spódnice? Jednym takie nogi się podobają, innym nie. Wystarczy spojrzeć na taką Kate Moss. To kwestia gustu, a jak wiadomo powszechnie: o gustach się nie dyskutuje. Oburza mnie też fakt, że niektórzy krytykują Alice za wydawanie jakiejś sumy pieniędzy na ubrania, a skandaliczny jest fakt, że porównują ją do “bananowych dzieci”. Każdy kupuje to, na co go stać, to, co mu się podoba i wydaje tyle, na ile go stać. To dosyć niesmaczne czytać i dyskutować o pieniądzach w tym kontekście. To jest Alice sprawa, ile wydaje i skąd bierze pieniądze. Poza tym skąd macie pewność, że bierze pieniądze od rodziców? Nawet jeśli tak jest, to jest to jej prywatna sprawa. Z tego co widzę moda jest jej hobby i z życia wiem, że ludzie wydają o wiele więcej na swoje “zainteresowania”. Rozumiem, że można kogoś skrytykować, Alice na pewno spodziewała się tego, zakładając tego bloga, ale nie bądźmy śmieszni. Krytykować możemy ubrania, ich zestawienia, a nie fakt ile Alice wydaje i gdzie się ubiera. Nietaktem byłoby załączanie cen ubrań w poście, ale jeśli ktoś w komentarzu się pyta ile coś kosztowało, to nie widze podstaw, żeby mu nie odpowiadać. Alice, radzę ci nie przejmować się tymi komentarzami i robić to, co sprawia ci przyjemność! Pozdrawiam :* Lexi, 14 lat, 3 gimnazjum, Warszawa

  139. xs

    i love how you layered the cardigan over your trenchcoat. so chic!

  140. Anonymous

    ebay lee kershaw ma takie same spodnie 😉

  141. almaanies

    Spodnie zdecydowanie lepiej prezentują się na Twojej osobie, niż na wieszaku ;).

  142. Anonymous

    overall rating – quite crappy i might say!

  143. Ayumi

    jak zrobiłaś takie fale(lokówka, papiloty, kok)?
    jeden z lepszych zestawów, na prawdę! 😉

  144. Anonymous

    Lexi lat 14, 3 gimnazjum i Warszawa…chyba się położę ze śmiechu! 😀 może i piszesz w miarę do rzeczy, choć nie ze wszystkim się zgadzam, ale nie myśl, że czytają to idioci :] sam podpis jest już tak przesadzony, że śmiać mi się chce 🙂 na przyszłość mała rada – umiar nie zaszkodzi, przesyt zazwyczaj nie nie jest dobry :]

  145. Anonymous

    Hej jakby ci się znudziły te rureczki;P Strasznie mi się podobają, a ja też taka niziutka;P to może byś sprzedała?Jakby co to mój mail to misia-pysia250@o2.pl

css.php