Something in the air


Ostatnią niedziele spędziłam w gronie najukochańszych kolegów pod słońcem, spacerując brzegiem Wisły, kończąc na Placu Nowym na Kazimierzu, który jest moim ulubionym miejscem w Krakowie. Czuć tu zupełnie inny klimat, niż w okolicach Rynku, czuć tu magię, sztukę i przeszywający dreszcz emocji. Na pierwszy rzut oka Kazimierz może się wydawać troche brudny i zaniedbany, ale jednak coś tkwi w powietrzu, to coś sprawia, że chce się tu być i chłonąć ten klimat. Spotykają się tu ludzie w każdym wieku, z różnych krajów. Artyści, turyści i mieszkańcy, którzy przyszli kupić świeże warzywa na targu. Częściej słychać język angielski niż polski. Obowiązkowo trzeba tu zjeść kultową zapiekankę posypaną cebulką i usiąść przed Alchemią przy kieliszku wina. Teraz kiedy jeszcze sezon się nie zaczął, albo za miesiąc, kiedy przez całą dobę Plac Nowy będzie tętnił życiem… To kocham. Dzięki Chłopaki za miłą niedzielę!:)

ENGLISH: Last Sunday I spent in the company of the best guys on earth, walking along the river Wisła until we stopped at the Plac Nowy in Kazimierz, the former Jewish part of town and my favorite hood in Cracow. There reigns a totally different atmosphere than around downtown, you sense a certain bohemian magic, you see art, you just feel the flair. At first glance the district might look a bit dirty and not cared for, but there is something in the air that makes you wanna stay and just take it all in. You meet people of any age and many nationalities; artist, tourists or residents that come to buy fresh fruit at the market. You hear more English spoken than Polish. Treat yourself with a classic and delicious onion-“zapiekanka” and chill out at the Alchemia with a glass of wine. Now when the season has not quite started yet, but also in a month or so, when the Plac Nowy will be full of life… that’s what I love. Thank you guys for a lovely Sunday! : )

fot. Michał Kempa & me

jacket – H&M
boots – Bata
bag – Zara
scarf – Simple

198 comments

  1. mara

    wonderful spring pictures! yummy baguette!!and amazing outfit- your are great!

  2. Malena

    Z zapiekanek już wyrosłam, do Alchemii niechcąc i tak zawsze na koniec trafiam, osobiście polecam kieliszek wina przed La fuente, ale tak, tylko Kazimierz 🙂
    I tym razem dla odmiany kurtka bardzo mi się podoba. Do czarnych, prawie niewidocznych dodatków i ekstremalnej mini.

  3. bloo.

    wyglądasz fantastycznie 😉
    a taką zapiekankę bym zjadła mmm ..

  4. main page

    mam nadzieję,że już od października poczuję klimat Krakowa dość dobrze:)
    zdecydowanie ten stroj to moja estetyka.wielbię Alice:)

  5. Sh

    Zapiekanki na Placu Nowym owszem – ale tylko i wyłącznie od Endziora! Żadne bary “namaxa”!

  6. zuzio

    Fajnie, tym razem przynajmniej nie masz gaci jak od piżamy – tak trzymaj!

    Ps i dobrze ze chodziłaś po Kazimierzu w biały dzień, wieczorem mogłaby cię dopaść konkurencja, albo jakiś alfrosso:)

  7. Anonymous

    Właśnie, jak zapiekanka, to tylko od Endziora! 🙂

  8. jane

    Wyglądasz wspaniale, jak zawsze. Zazdroszczę Ci tych pięknych nóg!

    Jeśli tylko będę w Krakowie [ a coraz częściej myślę o wycieczce tam ] obiecuję przejść się po wszystkich tych miejscach jakie opisałaś!

    Ps. Fajnych masz tych Chłopaków 🙂

  9. Ula

    Jak widze twoje zdiecia zawsze chce odrazu pojechac na wakacje do Polski. Tak tesknie za tym krajem 🙂

  10. Polly

    It’s very beautiful)))
    I’m going to Poland in the spring required)
    In April, I think)

  11. KAROLINA

    uwielbiam alchemię ;D a i obok jest jeszcze zbliżenie (oba miejsca mają różny, ale jednocześnie świetny klimat) no i kocham kazimierz, teraz kiedy jest “cieplej” jestem tam prawie codziennie ;))
    p.s nie ma to jak te świeczki i meble w alchemii ;d, świetnie wyglądasz no i piekne zdjęcia

  12. Anonymous

    ogarnij troche dziewczyno alchemie i interpunkcje, bo bledy robisz takie ze zal czytac

    nie dosc ze wygladac nie umiesz, to jeszcze pisac :/

  13. Anonymous

    a z alchemia to chodzi o to ze nie nalezy sie tym miejscem podniecac bo to chyba tylko dla przyjezdnym studentow kultowe miejsce speluna jakich malo tyle ze na kazimierzu

  14. OMG. i have been in plac nowy. and it was definitely my favorite place in poland. i was also in this alchemia bar/ cafe. loved the flair. the mismatched chairs. everything. and this baguette. cant get it out of my mind. it was friggin good. would love to be back here. soon. soon. soon. 😉

  15. Anonymous

    love everything including toasted sandwich;)

  16. Cady

    yummy baguette and cute bag!!

    artfashionandlife.blogspot.com

  17. Carmen

    The pictures are lovely. Love your coat and shoes, gorgeous outfit.

    Carmen.xx.

  18. sabath

    Oo uroczy post,powiało u mnie nutką nostalgii..Mój Instytut był na Kazimierzu i całe studia i potem,tam właśnie spędzaliśmy czas z przyjaciółmi i choć rozjechaliśmy się w różne strony świata,miłość do tego miejsca pozostała.Bardzo mi miło,że dzięki Twoim zdjęciom mogłam się choć na chwilę przenieść w czasie;)

    A co do stylizacji,to bardzo “Twoja” i pomimo ,iż nie jest to moja estetyka,tworzy to jakąś eklektyczną całość i jest autentyczne,co jest niezwykle istotne.pozdrawiam z Niemiec:)

  19. S.

    I want this leopard jacket so bad! You look great as usual!

  20. zawsze będąc w Krakowie pędzę do Alchemii nie wiedziałam nawet że jest tak kultowa! kiedyś na wycieczce kolega nas tam zaprowadził i po prostu się zakochałam i tą miłością zarażam wszystkich z którymi przybywam do Krakowa, nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę że tu mieszkasz tak btw 😉
    Poznanianka zakochana w Krakowie, ups.
    zapraszam do Poznania? ;p

  21. Fuchsia

    Kazimierz jest przepiękny. O ile kurtka nie podobała mi się w innych stylizacjach, to tutaj w połączeniu z minimalistyczną resztą stroju mi się podoba

  22. em

    ojeny,ale mi się zachciało jeść patrząc na zdj zapiekanki ;o nie miałam okazji spróbować, ale krążą o nich legendy po całej Polsce, więc następnym razem nie odpuszczę 😉

  23. DMX

    panterka jest wspaniała, a do tego ta torba… hmmmm ślicznie!

  24. Anna

    That last photo is great! Those are ducks right?
    I love it 🙂

    satinsugar.blogspot.com

  25. Anonymous

    Bardzo klimatyczne miasto. Może kiedyś się wybiorę? A Chłopaki też niczego sobie 😉 Polly

  26. Ryfka

    Kazimierz jest rzeczywiście piękny, niektóre ulice wyglądają, jakby czas się w nich zatrzymał.
    Zapiekanki (ze szczypiorkiem!) wymiatają, ale nie kumam, czemu zawsze przy jednym okienku jest taka długa kolejka – próbowałam z kilku i nie czuję żadnej różnicy 🙂

  27. Anonymous

    masz najlepsze nogi na świecie alicjo, ohoho <3

  28. Denise

    i love the photos. Oh i miss exploring new places. been stuck in the house for too long now. I need to go out soon and see people and places. Anywhere but here.

    you look lovely.

    I am Denise Katipunera

  29. Anonymous

    jakoś mi się nie podoba zestaw chyba dlatego , że za dużo dzieje się w okół Twojej głowy ten szal + opaska za dużo tego 🙂

    a zdjęcia świetne jak zawsze!

  30. -Emy-

    wow! you’re the first polish girl that i find!! i’m also polish but i live in Italy so i couldn’t study the polish grammar.. nie umie za bardzo pisac’ po polsku.. pogadac’ to jest ok dla mnie.. ale pisac’ to jusz jest problem!!
    Pa pa..
    http://theblondeinpink.blogspot.com

  31. Anonymous

    tak, tak wszystkie przyjezdne studenciaki podniecaja sie alchemia. ja tam przesiadywalam na wagarach na poczatku liceum (bo moje liceum leżało w sercu kazimierza, minute od żyda) i dalej lubie, aczkolwiek jest wiele wiecej fajniejszych miejsc, tylko mniej znanych, a skupianie sie an alchemii swiadczy o poczatku kawiarnianej przygodny z krakowem.

    wygladasz ladnie, nijako, tak jak kazdy na kazimierzu,a nawet bardziej pospolicie:)
    pozdrawiam

  32. morven

    To ja powiem przekornie – prawie tak, jak na warszawskiej Pradze (czyli jedynej dzielnicy, która nie została zburzona w czasie II wojny światowej). Cyyba każde duże miasto ma taką swoją dzielnicę artystowską, nie do końca idealną, a jednak magiczną.

  33. Anonymous

    napisz coś więcej o torbie, please!

  34. Anonymous

    Z całego zestawu podoba mi się jedynie zapiekanka 🙂

  35. Lovely lady, you always look so effortlessly chic. I like your Sunday look: dressed for winter but manage to look chic. The coat is such a wonderfully beautiful creature, and I’m sure you’ll be wearing it as long as possible. xo. -Bella Q

    Pani kochana, zawsze wyglądają tak bez wysiłku Chic. Podoba mi się twój wygląd niedziela: ubrany na zimę, ale udało się elegancki wygląd. Płaszcz jest taki cudownie piękne stworzenia, i jestem pewien, że będzie można nosić go jak najdłużej. xo. -Bella Q

  36. witam Cie Alu 🙂

    obserwuje Twoj blog juz naprawde dlugi, caly czas sprawia mi przyjemnosc zagladanie do niego. chcialabym utworzyc grube na facebooku, ktora zgromadzilabym Twoje wszystkie fanki! czy nie masz nic przeciwko? :))
    pozdrawiam Buenooo

  37. bessnel

    oooo jak byłam w Krakowie to siostra mnei zabrała na zapiekanki od Endziora 😀 Jak tam jest fajnie! 🙂

  38. Anonymous

    LMAO. ale naciągany i sztuczny tekst… jak na wypracowanie z polskiego
    stylizacja za to (to co istotne ) całkiem spox.

    magda

  39. Anonimowy: to moja czarna torba z Zary, którą pokazywałam już z kilka razy. Nie pamiętam ile kosztowała, coś koło 200zł.

    Anonimowy: no proca, że zajebiści koledzy i zajebista zapiekanka;)

    Klaudia: a nie. Łabędzie już nie zajebiste. 😉

    Sh: ja jakoś nie czuje różnicy, pozatym z moich obserwacji wynika, że właśnie w barze NAMAXA jest zawsze najdłuższa kolejka;)

    Ula: dziękuje:) Miło mi to słyszeć z ust świetnego fotografa i podróżnika jakim jesteś Ty:)

    Karolina: Ty tu sie nie chwal, że chodzisz do Zbliżenia, bo tam wpuszczają od 21 lat. Więc lepiej cichosza, bo jeszcze przypadkiem rodzice przeczytają;)

    Anonimowy: ależ ja sie nie podniecam. Uważam tylko, że jest to miejsce kultowe, które trzeba raz zobaczyć, a nie chodzić do niego codziennie. Najprzyjemniej siedzi sie właśnie na zewnątrz przy stoliku. W środku jest strasznie ciemno, duszno i śmierdzi papierosami. Wolę np. MIEJSCE na Estery. Pozatym mieszkam tu od 3 lat i czuje sie jak prawowitą mieszkanka tego miasta;)

    sabath: dziękuje, ciesze się, że mój post przypomniał Ci o miłych chwilach:)

    Anna: these are swans, not ducks:)

    Ryfka: szczerze mówiąc też tego nie kumam;)

    Anonimowy: ale jesteś cool, bywałaś na Kazimierzu w Alchemii jak chodziłaś do liceum! Wow:]

    kiwaczek2: Zazwyczaj chodze wszędzie z dużą torbą, bo w środku zawsze mam aparat i prawie zawsze termos z gorącą herbatą:)

    justbuenooo: nie mam nic przeciwko i bardzo mi miło:)

    Anonimowy (magda): tekst nie jest ani naciągany, ani sztuczny. Pisałam go od serca. Kazimierz wzbudza we mnie właśnie takie emocje. Tyle.

  40. Anonymous

    morven mieszkasz na pradze?nie wydaje mi się. uwierz mi, że to wcale nie jest magiczna i artystyczna dzielnica. tak mówią ludzie, którzy bywają np na 11 listopada albo w kilku innych modnych ostatnio miejscach. outift jak najbardziej na plus;)

  41. Kokarda

    zawsze na Kazimierzu czuję się, jakbym na chwilę pojechała do jakiegoś małego, prowincjonalnego miasteczka. zwłaszcza zimą było tam ciągle tak cicho i spokojnie, zupełnie inaczej niż w pobliżu Rynku. definitywnie pragnę się tam przeprowadzić. 😉

  42. Anonymous

    buahahah dobre 😀 skoro sie czujesz jak prawowita mieszkanka (sorry raczej nie uznam nigdy studenciakow za mieszkancow, sorry, jestem napuszonym krakowiakiem), ale skoro sie czujesz jak prawowita mieszkanka – dlaczego zatem nie wiesz dlaczego akurat do jednego okienka w okraglaku jest tak dluga kolejka?

    daruj sobie odp po sprawdzeniu w googlach

    rafal

  43. Anonymous

    huuh alchemia byla kultowym miejscem. teraz nie mozna usiasc tam na pietnascie minut w spokoju. a skoro do miejsca chodza tacy prawdziwi krakusi jak ty to moja noga juz tam nie postanie. “pozatym” naucz sie pisac. beg u.
    stylizacja nudna i tyle.

  44. stylista

    I love your outfit! The jacekt is so adorable and unique. Amazing photos!

    Check out my blog at allthingsvogue.blogspot.com

  45. Anonymous

    hahahaha dokładnie, rozwalają mnie przyjezdni studenci, podniecający się na każdym kroku rzeczami o których nie mają pojęcia…i wielbiący się, że tak oto jestem teraz krakusem! guzik nie krakusem, tylko napływowym…

  46. Anonymous

    dokladnie – nie mozna usiasc w spokoju na 15 minut – albo licealisci na waharach (ale oni sa przynajmniej autentyczni w swoim zachwycie mozliwoscia zapalenia petka czy wypicia piwka;) albo studenciaki – bez komentarza – jak jeszcze raz bede tam siedziec (a siedze bo lubie) i uslysze jak to kultowo tu jest, jaki to klimat, jaka magia – to juz nie nie bede hamowac z kometarzem nt temat takiego glupiego pieprzenia i robienia sobie fotek na nasza klase (autentyczne!)

    tez napuszona krakuska olga

  47. Bonjour , j’aime beaucoup votre style et j’aimerais bien vous faire un article sur mon blog mode !
    Mon blog mode : http://Junkie-est-styles.skyrock.com
    Il me faut juste votre prénom , age , ville et la description de votre tenue.
    Vos photos sont SUBLIMES 😮 !
    Tenez moi au courant , j’aimerais beaucoup vous mettre dans mon blog mode ; merci des bises : )

  48. Anonymous

    kurcze nie pamietam tej torby z wczesniejszych postow, ide poszperac;)

  49. ...Iww...

    Aż nabrałam ochoty żeby się wybrać do Kazimierza 😀 a ta zapiekanka wygląda bardzo smakowicie ;]
    Co do wyglądu to bardzo mi się podoba może jedynie mniej ta opaska na głowie. Lepiej by wyglądało moim zdaniem gdyby był sam szalik, ale to w sumie taki szczegół a co do futrzastych kurtek czy we wzór zwierzęcy to strasznie chciałabym taką mieć 😀 są świetne

  50. suus

    Aaah I was in Krakow last summer, it was the best! And the jewish part was great, we had the best time over there and met crazy people, there was such a vibrant atmosphere in that part of town! Love the city!

  51. Anonymous

    chyba na kazimierz xd to jest dzielnica krakowa loool xd

  52. Anonymous

    Kuźwa jak ja nie znoszę tych zarozumiałych i zakochanych w swoim języku francuzów…Akurat francuski znam, ale wkurza mnie to jak Francuzi tak swoim językiem epatją i zmuszają innych, żeby mówili w ich języku.
    Ta złość zrodziła się we mnie kiedy przeglądałam strony internetowe ich uniwerków np. tego kolosa w Toulusie.
    Wiecie co mnie zaciekawiło? Że taki duży uniwersytet na stronie ma tylko szczątki informacji po angielsku. Dopiero znajomy mi powiedział, że to dlatego, że oni mają taką ustawę o ochronie języka francuskiego…
    Albo przykłady z mojego doświadczenia – będąc w Genewie udawałam, że nie znam francuskiego, ale tylko angielski. Udawałam np. w sklepach, że “only english” a oni prawie za każdym razem gaworzyli tylko po swojemu, albo przeczyli głowami, że “english not” a jak skapnęli się, że kompletnie się ze mną nie dogadają inaczej, bo taką zgrywałam, to proszę! – nagle nawet pani w kasie w supermarkecie dostawała bożego olśnienia i gadała po angielsku.
    Wrrrrr, zadufany naród.

  53. Anonymous

    kogo to obchodzi ,idź zamelduj koniowi

  54. Anonymous

    Alice jak właściwie się nazywa Twój styl? ciekawa jestem. Pytanie nie uszczypliwe.

  55. Anonymous

    Nie wiem, jak można miec do tego pretensje, że komuś podoba się Alchemia tak bardzo, że aż się nią zachwyca. Drogie “napuszone krakuski”, to bardzo fajnie, że mieszkacie w tym mieście na tyle długo, że znacie w nich każdy kąt, i niektóre aż do znudzenia, ale co mnie to obchodzi? Mam przestac rozmawiac o klimacie Alchemii (której akurat nie znam, mówię hipotetycznie), bo jakimś laskom się to nie podoba? Nie żartujcie sobie.
    I od kiedy pewne miejsca są zarezerwowane dla “true krakusów”, a niektóre dla true bez cudzysłowia? 😀 Słowa “true” też używam z przekąsem rzecz jasna.

  56. Anonymous

    @Rafal: bardzo mnie ciekawi jaka jest odpowiedź na Twoje pytanie (jestem z krakowa jakby co)

  57. FAV

    Jaram się! Jest życie, czuje smak zapieknaki, wyglądasz pięknie, nogi cudne, kocham Kraków <3

  58. Anonymous

    Alice olej ludzi poniżej pewnego poziomu i nie wchodź z nimi w polemikę- to nie ma sensu. Dodam, że wypowiedzi “prawdziwych krakowiaków” to żenada do potęgi entej.

  59. FFWD

    lampart najmodniejeszy na jesien 2010! nie wyrzucaj przypadkiem swojej kurtki 🙂

  60. Anonymous

    najlepsze zapiekanki na Okrąglaku zdecydowanie u ENDZIORA!!! :)) pozdrawiam :*

  61. http://la-precieuse.blogspot.com/

    Ta kurteczka w panterkę jest boska ! 🙂 Świetne zdjęcia i notki. Aż miło tu zaglądać. 🙂

  62. Anonymous

    marzę o studiach w krakowie. kto wie, może za dwa lata? ;p
    kocham twój styl a Kazimierz na twoich zdjęciach – cudowny.

    F

  63. maria bros

    ahh, wspaniała kurtka… a w zasadzie kurtko-płaszczyk. marzy mi się taki od kiedy obejrzałam Rent. jedna z bohaterek miała – istne cudeńko. a, no i ta zapiekanka – powinno być ostrzeżenie dla głodnych (jak ja teraz) żeby nie patrzyli bo aż ślinka leci 😉

  64. Anonymous

    that scarf on your head looks like a sodding rag. TAKE IT OFF!

  65. Anonymous

    thanks for the lovely inspiration.

  66. Anonymous

    Fajnie się prezentuje ten płaszczyk.
    Pzdr.

  67. Anonymous

    fenomenalne, to naprawde przypadło mi do gustu;)

  68. Anonymous

    You look fab with this outfit! Congrats for this one!

  69. Kokarda: mam podobne odczucia:) Też chciałam sie tu przeprowadzić. Akurat w zeszłe wakacje szukałam mieszkania, więc oglądałam dużo mieszkań na Kazimierzu. Chyba jeszcze do tego nie dojrzałam, żeby tam mieszkać. Mam na myśli: stare kamienice, zimno, zapach stęchlizny i troche niebezpiecznie. Może kiedyś… 🙂

    Rafał: nie kumam o co Ci chodzi? Chyba każdy wie, że tam gdzie najdłuższa kolejka, tam są najlepsze zapiekanki. I właśnie w Barze NAMAXA są często najdłuższe. Więc właściwie to nie wiem o co Ci chodzi, w czym masz problem?

    Anonimowy: to co piszecie jest po prostu straszne i tylko o Was świadczy. Oceniać kogoś lepiej lub gorzej po miejscu urodzenia? Nasuwają mi się tu pewne negatywne skojarzenia z historii polski… Ale jakoże nie myślę stereotypami i nie szufladkuje ludzi, wierze, że większość osób, które sie tu urodziły nie są tak zadufane w sobie.

    Anonimowy: “kogo to obchodzi, idź zamelduj koniowi” – to będzie moje powiedzonko na najbliższe tygodnie. Dzięki za to 🙂

    Anonimowy (od stylu): trudne pytanie, myślę, że pomieszanie kilku stylów, z naciskiem na styl skandynawski. Myślę, że styl skandynawski jest ponadczasowy, a właśnie dąże do tego by wypracować sobie jeden ponadczasowy styl. Na razie jestem młoda i (za) dużo experymentuje.

    FAV: <3

    Anonimowy: bardzo mi sie podobają te rajstopy co zlinkowałaś. Generalnie ciekawy pomysł. Inspiracji szukaj na blogu CATS&DOGS (u mnie w zakładkach Daily Reads) – dziewczyna ma dokładnie takie tatuaże, ale prawdziwe. Często je eksponuje i wygląda to pięknie!

    Anonimowy: owszem, jeden kolega – Michał studiuje prawo na UW:)

  70. Anonymous

    cute outfit, have the same jacket:)

  71. Anonymous

    Super wszystko połączone- jak zwykle świetny zestaw!

  72. FlashFash

    that zapiekanka sure looks so good! such a pretty place.

    flashfashfash.blogspot.com

  73. Anonymous

    Nie! naszczęście nie wszyscy ludzie urodzeni w Krakowie są tacy !

    Prosze tak nie myslec. 😉

    Mari

  74. Anonymous

    Bardzo mi się podoba, uwielbiam Twoje nogi.

  75. Anonymous

    Uwielbiam zapiekanki i twoje buty;)

  76. Elisa xx

    kazimierz<3 kocham to miejsce sto razy bardziej od rynku:)
    swietny pomysl na pzrerobke tych butów z baty.. a ja ich nie kupilam bo odstraszaly mnie te doszyte fredzle.
    a i http://i49.tinypic.com/r756hi.jpg
    mam nadzieje ,ze Ci sie spodoba:)

  77. Wiolussiek

    A mi się podoba to futro sama na takie ostatnio zapatruję, jednak wybiorę kolorystykę bardziej w szarościach:) zestaw świetny, szkoda mi tylko że nie widać jaką masz sukienkę – albo spódniczkę;) czyli wersja bez futra:)
    a ta zapiekanka to normalnie też już poczuła wiosnę:D

  78. Mimi

    When I see you wearing the H&M leo jacket I regret sending it back.

  79. Anonymous

    Love everything in this outfit, so cute.

    Jane xx.

  80. Anonymous

    i want your legs! awesome outfit ! <3

  81. Anonymous

    Love It All. Saw that similar jacket and gonna buy it soon.

  82. Anonymous

    wow,Alice you are such an inspiration!!!!
    🙂

  83. Anonymous

    The shoes are really hot .. love them so much and your outfit is just darling…love it !

  84. Anonymous

    It all makes me laugh :] You are so childish people and so are you, Alice :]

  85. Anonymous

    no i w dalszym ciągu zazdroszczę butów

  86. Anonymous

    you look incredible & i am loving the bag.

  87. karolina

    umieram z zazdrości przez twoją panterę i zastanawiam się dlaczego byłam taka głupia i dlaczego też jej nie kupiłam

    p.s fajne chłopaki!;)

  88. Anonymous

    Te zapiekanki najlepiej smakują o 3 nad ranem…;)zachwyt nad kurtką już wyraziłam i na dowód ją zakupiłam.

  89. Anonymous

    You look beautiful and I love the outfit! xxx

  90. Anonymous

    jeden z najlepszych…
    wyglądasz pięknie:)

  91. Agata

    Marzę o futerku w taki panterkowy wzór! W Bershce widziałam idealny, ale strasznie drogi ;(
    Co do zestawu: przepiękny! Nieprzesadzony, elegancki, wygodny… no i modny ;P

  92. morven

    Anonimowy – nie, nie mieszkam na Pradze, tylko na niej bywam od wielu lat. Wystarczy, żeby poczuć fajny klimat, ale oczywiście “klimatyczność” i jej odczuwanie jest kwestią mocno subiektywną.

    Alice, jeszcze Ci powiem, że komentarze “prawdziwych” krakowiaków to jakaś masakra. To po czym poznaje się “prawdziwego krakusa”, “prawdziwego warszawiaka”, “prawdziwego Polaka”? Z komentarzy wynika, że chyba wyłącznie z pogardy dla innych ludzi i dużej potrzeby dzielenia na grupy lepszych i gorszych. Ma to swoją naukową nazwę: ksenofobia. I nie jest to nawet żenujące. To jest po prostu smutne.

    To pisałam ja, warszawianka urodzona nie w Warszawie, mieszkająca tu od 1994 r (ciekawe, czy po tylu latach już jestem prawdziwa, czy jeszcze napływowa?).

  93. LUU H.

    i love your blog! im glad that i discoverd your blog;) ! the leopard jacket is the best thing about your outfit 🙂

  94. Anonymous

    Ślicznie wyglądasz- od kostek w górę 😉

  95. Anonymous

    i was just wearing the same h&m jacket today.

  96. Zanita

    Gosh you’re incredible! Why have I been blogging for all this time and not happened across your blog? I’ve also been so fortunate as to have my portrait drawn by Danny Roberts. An ultimate flattery.

  97. Ula

    nie, usłyszeć od Ciebie, że jest się świetnym fotografem TO jest kompelement!:D dzięki;*

  98. Cześć 🙂

    z ogromną przyjemnością informuję, że zostałaś nominowana do nagród Kreativ Blogger i Happy blog. Szczegóły na moim blogu.
    Jeśli bylaś już wcześniej nominowana, to najmocniej przepraszam i proponuję przekazanie pałeczki dalej.

    Pozdrawiam
    Nat

  99. Anonymous

    wow! Świetne zdjęcia. Jestem zachwycona.

  100. Anonymous

    “Prawdziwi” Krakowiacy mogą odczuwać swoją niezwykłość tylko dzięki nam, przyjezdnym studenciakom, od których wiedzą więcej. Utopieni we własnym krakowskim sosie nic nie znaczą.
    Więc uczyńmy dobry uczynek i pozwólmy im czuć się wyjątkowymi chwaląc Alchemię Wawel i wszystko czego czego szanowni “rodowici” własnymi rękami nie stworzyli :)żal tylko, że zamiast cieszyć się, że to właśnie w Krakowie jest tyle miejsc godnych zachwytu Oni najzwyczajniej starają się nam “obcym” udowodnić, że wcale nie.
    Pozdrawiam! 🙂

  101. Anonymous

    yes there’s definitely something in the air…

  102. Anonymous

    mmmm nabrałam ochoty na zapiekankę;)

  103. gih

    Wow! That’s wonderful sista’. How I wish I could visit your place. Such a nice place as I observed.

  104. Anonymous

    FUCK i really love alchemia, i was in krakow last year as an erasmus student, i saw your pics and i had to write something.

css.php