White dungarees


Last week it was so hot in London that the only thing I wanted to do (and probably everyone else in London as well ) was to escape to the seaside and spend the whole day swimming in cold water. Unfortunatelly I had a lot of work, so Hyde Park was the best idea for me to keep cool.
I was wearing white dungarees which are so comfortable and great  for  hot weather. They are a bit oversized so I added bra to make it more sexy.

ph. by Magdalena Zielasko, edit Belletette

(wearing American Apparel dungaress (similiar here or here or here) , Asos bikini top,  Alexander Wang Pelikan bag (buy it here or here) , Nixon watch )

Follow me on Facebook, Twitter, Bloglovin & Instagram ‘alicezielasko’

56 comments

  1. Anonymous - reply

    jesteś brzydka,ale na dzisiejszych zdjęciach to już masakra.jedyny plus-fajne ubrania,chociaz dzisiejsze ogrodniczki mi sie nie podobają.

  2. Anonymous - reply

    you really need to eat. you dont look healthy.

  3. Anonymous - reply

    ale jestes chuda! jedz dziewczyno, bo inaczej bedziesz chora.

  4. smiriamstyle - reply

    Taki sposób noszenia ogrodniczek wydaje się być świetny na upały. Są oryginalne, fajnie na Tobie leżą, są wygodne – czego chcieć więcej:)

  5. Vonny - reply

    you look so skinny here!
    love your white dungaree

    xx

  6. Helli - reply

    Też mam podobne ogrodniczki 🙂 Na taką pogodę są świetne.

  7. Milex - reply

    Moje ulubione zdjecia, nie moge sie napatrzec.

  8. moiminnie - reply

    Wow love these. And the background is perfect for this post! x

  9. raniebokslag - reply

    nice post!

    visit my store at etsy.com/shop/fvdn thankyou 🙂

  10. pomalujswiat - reply

    Jak dla mnie zbyt szczupło, zbyt blado i zbyt workowato. Ale na pewno bardzo swobodnie.

  11. Anonymous - reply

    nigdy nie daję opisów, ale czy na pewno jesteś zdrowa? jestem lekarką, i patrząc na te zdjęcia mam zdiagnozowane już dwie choroby.

    Straszne….

    za 10 lat będziesz cieniem człowieka który nie wstanie o własnych siłach z łózka.

  12. Adelajda - reply

    Cudowne zdjecia. Masz świetna figure. Jesz zdrowo i cwiczysz czy masz taka przemiane materii? A, i ani troche nie przejmuj sie komentarzami ze ‘jestes brzydka’ bo ten kto to napisal najzwyczajnie zazdrosci urody a sam/a pewnie wyglada jak pasztet.

  13. Marti - reply

    Jak zawsze przecudowna- uwielbiam Twój styl:)

  14. wloski - reply

    Zdjęcia jak zawsze na wysokim poziomie 🙂

    Co do zestawu, aż nasuwa się pytanie co było na dole 🙂 ? Bo góra b. dobra i jestem ciekaw jakie buty do tego zestawu założyłaś hmm

  15. Huyen - reply

    I adore those dungarees, perfect color and fit!

  16. Anonymous - reply

    wygladasz trochę jakbyś była chora, ana?

  17. agNeSSka - reply

    Alice, niedlugo Cie nie bedzie!
    A na stylizacje nie mozna spojrzec zdrowym okiem, bo Twoja chudosc bije po oczach. Niestety nic nie bedzie prezentowalo sie dobrze na tak wychudzonym ciele..

  18. Anonymous - reply

    Strasznie niezdrowo wygladasz 😐 jeszcze te jasne wlosy sprawiaja ze wygladasz na jeszcze bielsza.. opal sie moze troche!

  19. modanastrychu - reply

    Faktycznie na tych zdjęciach wyglądasz przeraźliwie chudo, wszystko w porządku Alicjo? Trochę się martwimy :/

  20. Fashianne - reply

    Wow, nie widać Cie prawie xD Ale ogrodniczki świetne !

  21. Anonymous - reply

    Anoreksja i tyle w tym temacie.
    Nigdy wcześniej nie byłaś tak wychudzona. Sama chorowałam, więc potrafię zauważyć kto jest chory, a kto nie;) Też jadałam słodkie rzeczy, ale to był jeden z głównych posiłków, bo potem juz nic nie jadłam:) Powodzenia życzę Ala w takim razie…

  22. wantatatste - reply

    Stylizacja bardzo fajna, ale i ja uważam, że korzystniej byś wyglądała gdybyś troszeczkę przybrała na wadzę. Wiem, że komentarze na ten temat zawsze denerwują, ale to niestety pierwsze co rzuca się w oczy…

  23. Natalia Kurowska - reply

    świetne zdjęcia i świetnie wyglądasz , sama mam taką figurę , nie dlatego że jestem chora tylko mam to już w genach, dlatego nie przejmuj się głupimi komentarzami, najważniejsze aby czuć się dobrze z samą sobą 😉

  24. paulina - reply

    Sama jestem chudzinką ale Ty to zaraz znikniesz..rączki takie chudziutkie…i te ogrodniczki strasznie na Tobie wiszą. Pozdrawiam

  25. Anonymous - reply

    w większości jest to forum anorektyczek, które wmawiają że swietnie wyglądasz i już posądzają, że to pewnie grubasy hejterują ::)) żałosne !
    MAsz straszne włosy, kości jak z obozu koncentracyjnego, widać co jest grane. Spójrz na swoje zdjęcia sprzed 3 lat i porównaj. wtedy już byłaś chuda.
    Anja Rubik jest grubsza o zgrozo!!!!!

    To co pokazałaś przekroczyło granicę dobrego smaku. i tyle.
    i nie jestem hejterem tylko wyrażam swoją opinię i zmieniam nastawienie do Twojego bloga.

    Pokazujesz modę to zacznij robić kolaże, fotografuj innych ale nie pokazuj siebie w takiej postaci.

  26. edigre - reply

    To nie wygląda zdrowo, tylko toksycznie. Twoje ciało to Twoja sprawa – uszanujmy to. Jednak chyba zdajesz sobie sprawę z siły oddziaływania Twojego bloga? Wystarczy przeczytać komentarze wyżej, gdzie ktoś Cię pyta co robisz, by miec taką ‘idealną sylwetke’. Serio…?
    Dodając na wierzch stanik do stylizacji nie dodasz sobie seksapilu, powinnaś dodać kilogramów.

  27. Anonymous - reply

    Przestańcie w końcu! Wystarczy wejść na insta Alice- same kaloryczne smakołyki. Myślicie, ze gdyby była chora np. na anoreksję to jadłaby takie rzeczy? Dziewczyna wydaje się silna, nie zaprzeczam, że tak nie jest, ale MOŻE kryje się z bólem w samotności. Są różne dziewczyny, jedne mają tendencje do tycia, inne im więcej jedzą tym są chudsze. Tak to już jest. Nie wam to oceniać. Co do urody, według mnie, Alice jest przepiękna, ma oryginalną twarz. Nie wszystkim musi się podobać, ale bądźcie tak przyzwoici i nie obrażajcie Jej. Zapewne wy też nie jesteście doskonali i nie wszystkim się podobacie. Jest to blog o modzie, a więc mamy patrzeć głównie na stylizacje, a nie na osobę, która je nosi. Jak dla mnie Alice jest idealna. Kocham jej urodę, figurę, styl.

  28. Czytam te wszystkie komentarze i nie wiem czy mam płakać czy się smiać. Po co ludzie komentujecie jej włosy,kości ;o figure. To jest blog o modzie a nie o figurze tej dziewczyny. Niby piszecie, teksty typu ‘bo się martwimy’ , nie uwierzę w to, że w tych komentarzach nie ma nuty złośliwości. Najlepiej będzie jak przestaniecie pisać o biednej dziewczynie takie rzeczy, tylko zajmiecie się swoją figurą i popatrzycie na siebie a tutaj na stylizację i modę.

    http://www.LaMagdalene.blogspot.com

  29. Anonymous - reply

    @Anonimowy

    Co z tego, że pokazuje te smakołyki? Pokazywać to sobie można. Ugryzie raz i zostawi a cały dzień nic nie będzie jadła by “odpokutować”. Sama przez to przechodziłam, więc wiem co mówię! A blog to jest forma promocji samego siebie, naśladownictwa. Młode dziewczyny patrzą na to, co pokazuje Alicja i uważają to za kanon piękna! Potem są zaburzenia odżywiania, anoreksja, bulimia, bo chcą być takie jak wszystkie na maksa wychudzone blogerki, które myślą, że ciuchy leżą dobrze tylko na chudej osobie. To nie jest normalne! Będąc taką osobą jak blogerka, gdzie jest ona znana i dla wielu jest “wzorem” do naśladowania to trzeba liczyć się także z tym, jakie opinie się otrzymuje.
    Ja uważam, że Alicja wygląda na strasznie zaniedbaną! Wychudzone ramiona, oczy podkrążone, blada i anemiczna. I nie ma znaczenia czy założy super drogie ogrodniczki American Apparel czy sukienkę Chanel. Na tak wychudzonej osobie nawet najdroższy ciuch wygląda koszmarnie.

  30. Anonymous - reply

    Generalnie nie komentuję, bo mi się nie chcę, ale ten outfit jest taki super!! Strasznie mi się podoba. Od zawsze byłam fanką ogrodniczek, są takie urocze, a Ty genialnie połączyłaś je z czarnym stanikiem i dyskretną biżuterią– super efekt. Do tego, mimo braku bluzki, zero wulgarności. Wyglądasz super, elegancko i na luzie jednocześnie.

    Mi się Twoje ciało bardzo podoba! Wcale nie uważam, że jesteś za chuda. Widać, że z natury jesteś drobniutka. A bladość jest super. Chyba każdy już wie, że opalanie nie jest zdrowe. Do tego te jasne włoski– zwracasz uwagę, niezależnie od stroju. Twoja uroda jest taka hmm… minimalistyczna, ale efektowna. Jak mała czarna z kilkoma fajnymi dodatkami. Według mnie w Japonii zrobiłabyś furorę. Blondyneczka, bladziutka, do tego szczupła i drobna (japońskie standardy na temat chudości są zupełnie inne niż nasze, tam na pewno nikt by Ci nie powiedział, że jesteś anorektyczka i masz żreć na siłę :/ ). Nie planujesz przypadkiem wycieczki do Japonii? Tokio, w szczególności Harajuku i Shinjuku, może być bardzo inspirujące… Japoński styl bywa zakręcony. Ale pewnie wiesz.

Leave a comment


css.php